Nadczłowiek w koncepcji Friedricha Nietzschego

Nietzsche nie zdążył wypracować w jasnej formie koncepcji nadczłowieka. Pojawia się ona jedynie w zarysie i pod postacią metafor w „Tako rzecze Zaratustra” i „Woli mocy”. Niektóre jej interpretacje odwołują się do nauki o wiecznym powrocie i przedstawiają nadczłowieka jako istotę, która może zaakceptować wieczny powrót. Oznacza to pełną zgodę na powtarzalność całej historii świata, włącznie z wszelkimi dokonanymi w niej gwałtami i mordami, ale i pełnią twórczej ekstazy. Trudno jednak wydać zgodę na gwałty, wartościując czyny z punktu widzenia powszechnie przyjmowanych zasad moralnych. Aby to uczynić, należałoby wpierw dokonać przewartościowania wartości w duchu nietzscheańskim.

Nadczłowiek Nietzschego miałby być istotą obdarzoną wielką wolą mocy, jednostką twórczą, której każda chwila życia jest doskonale pełna i warta ponownego przeżywania. Istota ta żyłaby poza zasadami obowiązującymi resztę ludzkości, poza rządzącymi nią obecnie prawami (słów „nadczłowiek” lub „rasa silniejsza” używa Nietzsche w opozycji do „człowiek średni” dzisiejszych czasów, zwłaszcza do jego moralności). Jednak, w ujęciu Nietzschego ukazanym w „Poza dobrem i złem”, żyłaby ona jak najbardziej właśnie w tym świecie ? w przeciwieństwie do tęskniącej za „zaświatami” reszty.

Według Nietzschego, w historii ludzkości nadczłowiek pojawiał się kilkakrotnie, zawsze jako efekt przypadku i zawsze dla współczesnych był uosobieniem zła, jawiąc się jako potwór. Jako przykłady nadczłowieka filozof podawał Aleksandra Wielkiego, cesarza Fryderyka II, Cezara Borgię i Napoleona. Twórcze zadanie ludzkości polegałoby na „hodowli nadczłowieka”, jako jej apoteozy.

Jednak wbrew określeniu „hodowla nadczłowieka”, jest on ideałem indywidualnym ? nie gatunkowym. Nadczłowiek to ktoś, kto stale przezwycięża siebie (Giorgio Penzo stwierdził, że Nietzsche wprowadził w ten sposób nowy rodzaj transcendencji, której istotą jest przekraczania samego siebie ? transcendencję egzystencjalną). Dlatego też nie można określić istoty nadczłowieka ? jest on nieustannym przezwyciężaniem, które nie ma skończonego, określonego celu.

Koncepcja ta została częściowo wykorzystana przez nazistów: oczywiście pojmując ją odpowiednio do swoich celów, nie zawsze zgodnie z pierwotną myślą Nietzschego. Doprowadziło to do stworzenia terminów „czystość rasowa” i „podczłowiek”, których sam filozof nigdy nie użył, choć w okresie hitlerowskim uznane były one za naturalną konsekwencję nietzscheańskich tez. Nadludźmi, wedle tego systemu, mieli być aryjczycy, którzy swoje „dobre” geny przekazywali przyszłym pokoleniom, tworząc nową, lepszą rasę ? zjawiskiem towarzyszącym była wówczas eugenika i zamiar eksterminowania ze społeczeństwa jednostek słabszych, za które uznawano między innymi Żydów i Polaków.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *