Odmiana nazw pospolitych

Po ustaleniu rodzaju deklinowanego rzeczownika można próbować przypisać mu zbiór końcówek fleksyjnych właściwych danemu paradygmatowi.

Operacja taka wiąże się na ogół z wyborem odpowiedniej końcówki spośród dwóch, trzech, czterech (rzadziej pięciu lub sześciu) typowych dla danego przypadka. Wybór ten zależy od wielu czynników; szczególne komplikacje towarzyszą odmianie rzeczowników pospolitych, dlatego właśnie od nich zaczynamy nasz przegląd.

Fleksja rzeczowników męskich

Aby precyzyjniej niż to czynią gramatyki szkolne scharakteryzować odmianę w obu liczbach tej grupy rzeczowników, należy przede wszystkim przyjąć dla nich szczegółowszą niż tradycyjna charakterystykę rodzajową, tzn. uwzględnić – zgodnie z propozycją W. Mariczaka, przyjętą w wielu opracowaniach, trzy pod- rodzaje w obrębie rodzaju głównego – męskoosobowy, męskozwierzęcy i męsko- rzeczowy. Gramatyczną podstawa ich wyodrębnienia jest typ synkretyzmu mianownika, dopełniacza i biernika obu liczb:

  • r. męskoosobowy – w łp i lm B. = D.;
  • r. męskozwierzęcy – w lp B. = D? w lm B. = M.;
  • męskorzeczowy – w lp i lm B. = M.

Mianownik lp jest dla ogromnej większości rzeczowników (oprócz pluraliów tantum) podstawową, niezależną formą gramatyczną, pod którą występują one jako hasła słownikowe. Dominującą postacią rzeczowników męskich jest sam temat fleksyjny (bez swoistej końcówki), zakończony na spółgłoskę. Kłopoty związane z wyborem właściwej formy mianownika pojawiają się tylko wtedy, gdy nie znamy rodzaju gramatycznego danego wyrazu.

W liczbie mnogiej związek między rodzajem gramatycznym a końcówką fleksyjną nie jest już tak ścisły; wpływ na jej wybór uzyskują bowiem dodatkowo takie czynniki, jak wygłos tematu rzeczownika oraz jego nacechowanie stylistyczne. Łączne respektowanie tych kryteriów pozwala na przedstawioną niżej dystrybucję końcówek mianownika -a, -e, -i, -owie, -y.

  1. Końcówka -a łączy się najrzadziej z tematami rzeczowników rodzaju męskiego. Jako regularny wykładnik M. lm leksemów zapożyczonych jest już kwalifikowana jako archaiczna; wyrazy grunta, gusta, inspekta, koszta, pakta spotykamy współcześnie raczej w wersji grunty, gusty, inspekty, koszty, pakty. Zakończenie -a służy natomiast odróżnianiu znaczeń wyrazów polisemicznych, por. akta (sprawy) – akty (terroru)’, organa (władzy) – organy (wewnętrzne), utrzymuje się także w składzie zwrotów i wyrażeń frazeologicznych, np. Są gusta i guściki; koszta sądowe.
  2. Końcówka -e jest dodawana do dwóch kategorii rzeczowników męskich, to znaczy:
    a) mających w wygłosie spółgłoskę miękką, stwardniałą lub -l, np. goście, liście, grzebienie, konie, gogusie, kapusie, pracusie, ptysie; koce, palce, partacze, tułacze, kolarze, kołnierze, tynkarze; bóle, portale, przyjaciele, rywale; zasada ta nie dotyczy rzeczowników osobowych na -ec, które przyjmują zakończenie -y (gońcy, pomyleńcy, powstańcy, sportowcy, tubylcy, zesłańcy);
    b) męskorzeczowych na -ans (dyliżanse, fajanse, finanse, pasjanse, romanse) oraz męskoosobowych na -anin (franciszkanie, krakowianie, mahometanie, parafianie, republikanie, targowiczanie, włościanie).
  3. Końcówka -i jest typowym wykładnikiem fleksyjnym rzeczowników:
    a)męskoosobowych zakończonych w M. lp na spółgłoskę twardą oprócz -k, -g, -l, -r, np. sąsiedzi, paulini, biskupi, prezesi, piloci, producenci;
    b)niemęskoosobowych zakończonych w M. lp na społgłoski -k lub -g, np. iglaki, ssaki, mustangi, przeciągi.
  4. Końcówka -owie ma łączliwość ograniczoną do rzeczowników męskoosobowych będących nazwami stopni pokrewieństwa oraz tytułów, zawodów, godności i stanowisk, np. przodkowie, synowie, teściowie, wujowie; admirałowie, filozofowie, geografowie, kardynałowie, konsulowie, ministrowie, posłowie, profesorowie.
  5. Końcówkę -y dołączamy do następujących typów rzeczowników męskich: a)niemęskoosobowych o temacie zakończonym w M. lp na spółgłoskę twardą oprócz -k, -g, -/, np. dachy, klify, sokoły, zwały, sumy, kokony, wideoklipy, zamiary, napisy, nawiasy, psy, kikuty, mamuty, szproty, lwy, powiewy, bohomazy, wykazy; b)męskoosobowych mających M. lp końcówkę -k, -g, -r, np. analitycy, bezbożnicy, niewolnicy, pomocnicy, pułkownicy; biolodzy, ornitolodzy, onkolodzy, pedagodzy; lektorzy, maklerzy, redaktorzy, żonglerzy; c) męskoosobowych z sufiksem -ec, np. cudzoziemcy, handlowcy, jeńcy, kupcy, mieszkańcy, nałogowcy, odmieńcy, pomazańcy, powstańcy, przemysłowcy, wysłańcy, żeńcy.

W M. Im wiele rzeczowników męskoosobowych ma fleksyjne warianty niemęskoosobowe (bez wymian spółgłoskowych w temacie), używane w funkcji stylistycznej jako struktury nacechowane negatywnie. Z neutralnymi formami adwokaci, chłopi, doktorzy (‚lekarze’), policjanci, prezesi, profesorowie, redaktorzy, studenci, urzędnicy, wójtowie współistnieją postaci leksemów w pewnym sensie ?zdeformowanych” gramatycznie, to znaczy zakończonych na samogłoskę sygnalizującą nieosobowy charakter struktury fleksyjnej: adwokaty, chłopy, doktoiy, policjanty, prezesy, profesoiy, redaktory, studenty, urzędniki, wójty.

Omawiana opozycja stylistyczna, związana z wykorzystaniem końcówek męskoosobowych i niemęskoosobowych, ma charakter najbardziej regularny przy rzeczownikach zakończonych na -ak. W słownikach objaśniających i ortoepicznych|| wariantywny M. Im mają już leksemy bliźniacy || bliźniaki, cherlacy || cherlaki, cwaniacy || cwaniaki, chrześniacy || chrześniaki, junacy||junaki, krewniacy || krew- krewniaki, kułacy ||kułaki, łajdacy ||łajdaki, nieboracy||nieboraki, pijacy ||pijaki, prostacy || prostaki, próżniacy || próżniaki, starszacy || starszaki, sztywniacy || sztyw- sztywniaki, uczniacy || uczniaki, ważniacy || ważniaki, zdechlacy || zdechlaki, żebracy || żebraki, żołdacy || żołdaki. Przy rzeczowniku partyjniak podawana jest wprawdzie tylko końcówka męskoosobowa, ale dziś już nic nie stoi na przeszkodzie, by także on miał alternatywny M. Im, podobnie jak leksem pierwszak, na razie nierejestrowany jako wariantywny przez wydawnictwa leksykograficzne.

Można to rozumieć jako urzeczowienie osób za pomocą środków deklinacyjnych. Utrzymaniu się tego mechanizmu stylizacyjnego sprzyja istnienie wspomnianych już rzeczowników dwurodzajowych, które są nośnikami nacechowania ujemnego jako leksemy, nie zaś – formy gramatyczne (łamagi, mantdy, niedojdy, pokraki, znajdy).

Należy przy tym podkreślić, że ta swoista degradacja emocjonalno-styłistyczna ogranicza się do opozycji typu -owie || -i, -y {dyrektorowie || dyrektory, marszałkowie || marszałki), nie obejmuje zaś swoim zasięgiem innych opozycji fleksyjnych męskoosobowo-niemęskoosobowych, np. -y i | -e (powstańcy – *powstańce).

Nie w pełni przekonujące jest natomiast kwalifikowanie niezbyt licznych oboczności w rodzaju doktorzy || doktorowie, profesorzy ||profesorowie jako przy-kładów regularnych opozycji stylistycznych neutralny – nacechowany podniośle. Końcówka -owie słusznie uchodziłaby za ?godnościową”, gdyby dołączano ją do wszystkich rzeczowników nazywających bardzo eksponowane stanowiska, tytuły i zaszczyty. Tymczasem wiele leksemów o takiej funkcji semantycznej jest jej pozbawionych, np. adwokaci, biskupi, cesarze, docenci, dostojnicy, dyrektorzy, dziekani, hetmani, kierownicy, kongresmeni, legaci, magnaci, mandaryni, mecenasi, nuncjusze, papieże, premierzy, prezydenci, prokuratorzy, przywódcy, rabini, rektorzy, co stanowi wystarczającą, jak się wydaje, przeciwwagę dla rzeczowników zakończonych na -owie: burmistrzowie, cadykowie, generałowie, kardynałowie, lordowie, ministrowie, patriarchowie, posłowie, sędziowie, szachowie, szefowie, wodzowie, wojewodowie.

Faktem jest natomiast, że nielicznym obocznościom fleksyjnym towarzyszą różnice znaczeniowe; z formami doktorzy, profesorzy wiążemy na ogół znaczenie ‚lekarze’, ‚nauczyciele szkół średnich’, podczas gdy doktorowie, profesorowie to osoby kojarzone ze środowiskiem akademickim. Uprawnione jest więc co najwyżej twierdzenie, że w parach z końcówkami -i, -y || -owie te ostatnie łączą nacechowanie podniosłe ze specjalizacją semantyczną.

Znacznie częściej zróżnicowanie fleksyjne oddziela podstawowe i wtórne znaczenia rzeczowników polisemicznych. Te pierwsze zapowiadają końcówki -owie, -e, -i, np. Arabowie ‚mieszkańcy Arabii’, dziadowie ‚przodkowie’, królowie ‚monarchowie, panujący’, Cyganie ‚reprezentanci narodu Romów’, faworyci ‚ulubieńcy, protegowani’, te drugie – końcówki -y, -e, np. araby ‚konie arabskie’, dziady ‚żebracy, biedacy, starcy, oberwańcy’, króle ‚figury w szachach, kartach’ oraz ‚króliki’, cygany ‚oszuści, złodzieje, krętacze’, faworyty ‚bokobrody’. Wybór jednej z dwóch postaci końcówki fleksyjnej nie jest w takim wypadku dowolny, lecz podporządkowany kryterium funkcjonalno-znaczeniowemu, służy zatem precyzji wypowiedzi, a ta z kolei – sprawności komunikatywnej tekstów.

Rzeczowniki męskie zakończone na spółgłoskę przyjmują w dopełniaczu lp końcówkę -a lub -u. Zasady ich wyboru nie są precyzyjnie określone. Przy podejmowaniu decyzji można brać pod uwagę wskazówki znaczeniowe i genetyczne. Wśród rzeczowników przybierających końcówkę -a wyodrębniają się następujące klasy semantyczne:

  • nazwy osób i zwierząt: gracza, lekarza, pułkownika, wójta; geparda, krokodyla, rekina, słowika (wyjątki: wołu, bawołu);
  • nazwy narzędzi, naczyń, miar, wag, liczb i miesięcy: struga, tłuczka, wkrętaka; garnka, kubka, talerza; kilometra, węzła, łokcia; funta, kilograma, puda; miliarda, tuzina, tysiąca; lutego, maja, września;
  • nazwy owoców, grzybów, marek fabrycznych, tańców i gier: ananasa, arbuza, melona; borowika, maślaka, muchomora; forda, mercedesa, opla; kadryla, poloneza, walca; golfa, palanta, wista.

Końcówka -u jest typowa dla rzeczowników abstrakcyjnych, zbiorowych i materialnych, np. czaru, domysłu, humoru, momentu; tabunu, thunu, zbioru; bursztynu, cementu, gresu, marmuru; przyłącza się ją też nierzadko do wyrazów zapożyczonych, np. kawioru, koniaku, likiem, lukru, magnetowidu, moresu, mun-duru, parkietu, pontyfikatu, portu, ringu, ryżu, szlabanu, tortu.

Nietrudno zauważyć, że podział ten nie jest rozłączny; D. na -a mają takie niewątpliwie obce nazwy, jak: grapefruit (a), komputer (a), mikser (a), telewizor (a) i wiele, wiele innych.

Niekiedy końcówka -u łub -a w D. łp różnicuje znaczenia homonimów. Jeżeli wyraz zamek ma formę zamku, odnosi się do budowli obronnej, zamka zaś – do zamknięcia (mieszkania, domu, kurtki, walizki itp.). Rzeczownik przypadek z końcówką -a oznacza jedną z kategorii fleksyjnych, z końcówką -u ‚zbieg okoliczności’.

Utworzenie D. Im wiąże się z wyborem jednej z czterech możliwości: końcówki -ów, -i, -y lub formy bezkońcówkowej. Generalne przyporządkowanie tych końcówek odpowiednim rzeczownikom dokonuje się według kryterium morfologicznego (typ zakończenia tematu). Zgodnie z nim końcówkę -ów przybierają:

  • leksemy zakończone na spółgłoskę twardą oprócz -Z: balonów, cudów, domatorów, furiatów, grzechów, hamulców, juhasów, kościołów, kredytów, parowozów, pijaków, rowów, socjologów, trybów;
  • leksemy zakończone na -j: bobslejów, przywilejów, ruczajów, urodzajów, wodopojów, zwojów, zwyczajów; nierzadko mamy tu do czynienia z obocznością -ów \ | -i;
  • niektóre rzeczowniki na -anin, szczególnie po spółgłosce -k: dominikanów, franciszkanów, republikanów, marianów, muzułmanów, pretorianów, salezjanów.

Jeżeli rzeczownik kończy się na spółgłoskę miękką lub -l, przyjmuje on w D. Im końcówkę -i, np. gości, liści, gwoździ, gryzoni, karasi, łosi, motyli, soboli, jeżeli zaś na stwardniałą – końcówkę -y, np. palaczy, pieniaczy, guślarzy, ochroniarzy, piłkarzy, kaloszy, koszy, bandaży, papieży.

Najrzadziej wybieraną dla rzeczowników męskich formę bezkońcówkową przyjmują tylko niektóre leksemy na -anin, m.in. następujące: chrześcijan, lwowian, mahometan, Małopolan, mieszczan, parafian, targowiczan, włościan, Zabużan, ziemian.

Najtrudniej wybrać między końcówką -y i -ów; kryteria znaczeniowe krzyżują się tu bowiem z morfologicznymi, a ich zastosowanie nie przynosi bynajmniej jednoznacznych rezultatów. Z pewną liczbą leksemów wiążą się rozstrzygnięcia wariantywne; obejmują one m.in. rzeczowniki osobowe o temacie zakończonym na spółgłoskę stwardniałą, np. graczy |1graczów, kopaczy ||kopa- czów, murarzy ||murarzów, biboszy ||biboszów, listonoszy ||listonoszów. W odmianie rzeczowników niemęskoosobowych przeważa końcówka -y: kołaczy, kałamarzy, kamiszy, stelaży; jeśli jednak mają one w wygłosie -ec, przybierają końcówkę -ów: babińców, garnców, korców, młyńców, przekładańców, rylców, tańców, zieleńców.

Biernik typowych rzeczowników męskich, tzn. zakończonych na spółgłoskę, nie ma swoistych końcówek ani w liczbie pojedynczej, ani w liczbie mnogiej. Charakterystyczny dla tego typu deklinacyjnego jest – zależnie od (pod)rodzaju odmienianego leksemu – synkretyzm biernika i mianownika lub biernika i dopełniacza, przy czym zakres tego zjawiska jest różny w obu liczbach.

W liczbie pojedynczej forma fleksyjna biernika równa mianownikowi znamionuje rzeczowniki mające rodzaj męskorzeczowy, np. (uruchomił) skaner, (kupuję) samochód, (wybieram) program, (opracujcie) bilans, (podpisują) kontrakt, (przesadź) kaktus.

W liczbie mnogiej ten typ synkretyzmu obejmuje wszystkie rzeczowniki nie- męskoosobowe, np. (chrońcie) bażanty, (przenosimy) meble, (uzgodniono) postulaty, (myjąc) samochody, (kontroluję) parkomaty, (przyznali) talony, (osiodłaliśmy) konie, (zamknięto) puby.

Grupa leksemów rzeczownikowych, mających w B. lp formy tożsame z dopełniaczem jest dość rozbudowana – w jej skład wchodzą wyrazy znacznie wykraczające poza kategorię semantyczną żywotności, której ramy wydawałyby się naturalnymi granicami tej podklasy. Wyróżniamy wśród nich:

  • rzeczowniki żywotne (rodzaju męskoosobowego i męskozwierzęcego), np. (widzę) biologa, celnika, dresiarza, gościa, lotnika, miotacza, naczelnika, rybaka, strzelca-, bażanta, borsuka, homara, kraba, lisa, łosia, małża, pstrąga, wieloryba, zająca;
  • rzeczowniki nazywające osoby zmarłe, straszydła, istoty nadprzyrodzone i fantastyczne, które traktujemy jako mające rodzaj męskozwierzęcy, np. (widzimy) denata, kościotrupa, wisielca; (rysowano) bożka, duszka, elfa, gnoma, płanetnika, szatana, wilkołaka;
  • rzeczowniki nieżywotne, którym – ze względu na typ odmiany – przysługuje rodzaj męskozwierzęcy, będące nazwami tańców, np. (rozpoczęto) krakowiaka, mazura, oberka, wielu gier, np. (graliśmy w) golfa, pokera, tenisa, figur szachowych i kart, np. (poddano) gońca, hetmana, skoczka, waleta, wyrobów fabrycznych (kupiliśmy) golfa, mercedesa, opla, potraw, owoców i grzybów, np. (zjeść) arbuza, bakłażana, chipsa, dorsza, kalafiora, knedla, kraba, ogórka, pieroga, sznycla, szaszłyka, (znaleźć) bagniaka, borowika, maślaka, podgrzybka, rydza, walut, np. (zapłacił) dolara, funta, rubla.

Zbiór leksemów podlegających odmianie według modelu męskozwierzęcego, czyli z biernikiem równym dopełniaczowi, nie jest ściśle określony. Niektóre nazwy potraw, owoców, grzybów oraz sportów mogą podlegać odmianie męsko- zwierzęcej lub męskorzeczowej (B. = M.): (zjeść) naleśnika || naleśnik, (przyprawić) pomidora ||pomidor, (kupić) bakłażana ||bakłażan, (pokroić) prawdziwka ||prawdziwek. Z obocznością gramatyczną wiąże się zróżnicowanie stylistyczne – formy równe dopełniaczowi charakteryzują potoczną odmianę naszego języka, w staranniejszej preferowane są postaci tożsame z mianownikiem. W najnowszej polszczyźnie obserwuje się jednak większą ekspansywność pierwszego z wariantów, co pozwala prognozować, że przypisanie tego typu leksemom rodzaju meskozwierzęcego może w nieodległym czasie zyskać solidniejszą podstawę uzualną.

Sprzyja temu utrzymywanie się form dopełniaczowych rzeczowników męskorzeczowych wchodzących w skład związków frazeologicznych z nadrzędnym czasownikiem o rekcji biernikowej, np. dostać hyzia, kosza, świra;podstawić stołka; przynosić pecha; patrzeć || czekać końca; nabić siniaka; mieć stracha; dać drapaka; zadzierać nosa.

W B. Im formę tożsamą z dopełniaczem mają wszystkie rzeczowniki męsko- osobowe, np. (obserwowaliśmy) pływaków, (poznaliśmy tych) notariuszy, (odwiedzę naszych) seniorów, (uhonorowano) laureatów, (zaproście) obu śpiewaków, (pozdrawiam) pielgrzymów.

Nieporównanie łatwiej przyswoić sobie formy celownika. Rzeczowniki o wygłosie spółgłoskowym przybierają w lp końcówkę -owi: adwokatowi, bukowi, królowi, leniowi, nosorożcowi, parkietowi, pochłaniaczowi, rekinowi, rektorowi, skowronkowi, talerzowi. Kilka leksemów zachowujących formy odmiany nawiązujące do dawnego podziału na deklinacje, mianowicie: Bóg, brat, czort, chłopiec, diabeł, kot, lew, pan, pies, przyjmuje w tym przypadku końcówkę -u: Bogu, bratu, chłopcu itd. Takie nieregularne zakończenie nie przysługuje jednak wyrazowi Lew oznaczającemu imię męskie, którego poprawna forma celownika brzmi Lwowi. Rozróżnianie gramatyczne użycia łeksemu w znaczeniu męskoosobowym i męskozwierzęcym jest w pełni uzasadnione, przede wszystkim jako przejaw tendencji do przeciwdziałania homonimii, zagrażającej w pewnych wypadkach sprawności komunikacyjnej języka.

Zupełnie bezwyjątkowa jest natomiast forma C. Im – wyłącznie z końcówką -om: brunetom, dachom, hodowcom, kotom, rysiom, tragarzom, wielorybom, żyrandolom.

Żadnych trudności nie przysparza narzędnik – końcówka -em dla lp (domatorem, fryzjerem, graczem, hotelarzem, jakobinem, kortem, liberałem, ławnikiem, miotaczem, tenisem) jest dołączana całkowicie regularnie; również końcówka -ami jako wykładnik N. Im jest niemal powszechna: aferzystami, baronami, cywilami, darmozjadami, hipochondrykami, lowelasami, łapownikami, mamutami, notariuszami, olimpijczykami, powiernikami, rabusiami, senatorami, wiązami, zakalcami. Lista wyjątków na -mi obejmuje zaledwie kilka wyrazów: końmi, liśćmi, pieniędzmi, przyjaciółmi.

Zakończenia: -im ||-ym w lp (*liścim, *wozym, *prezesym, *pnim) oraz -amy w lm (*kredensamy, *stołamy, *synamy, *trenarny) mają podłoże gwarowe; norma wzorowa odrzuca je jako rażące błędy.

Forma (dawnymi) czasy, z archaiczną końcówką -y, jest jednym z niewielu reliktów dawnego systemu gramatycznego; poza tym użyciem rzeczownik czas ma w N. Im regularną końcówkę -ami.

Niezbyt skomplikowana jest również dystrybucja końcówek miejscownika. W lp wybiera się tylko między zakończeniem -e i -u, przy czym z pierwszą samogłoską wiąże się obligatoryjna palatalizacja spółgłoski wygłosowej tematu. Wybór opiera się zasadniczo na kryterium morfologicznym, to znaczy:

  • rzeczowniki o temacie kończącym się na spółgłoskę twardą oprócz -k, -g, -ch, -l mają miejscownik na -e, np. (o) baobabie, hazardzie, filozofie, kanale, studencie, warszawianinie, wodołazie;
  • rzeczowniki, których temat kończy się na spółgłoskę miękką, stwardniałą (-c, -cz, -dz, -di, -rz, -sz, -Ż) oraz -k, -g, -ch, -l, mają miejscownik na -u, np. (o) gościu, gwoździu, słoniu, kolesiu, kniaziu; końcu, kołaczu, księdzu, brydżu, ochroniarzu, doboszu, maneżu; zawodniku, targu, strachu, bólu.

Wyjątki od tej zasady są bardzo nieliczne. Wbrew twardemu zakończeniu tematu rzeczowniki dom, pan, syn mają Ms. na -u, a ponadto leksem dzień ma w tym przypadku formy oboczne (w) dniu || (we) dnie. Rozróżnienie gramatyczne jest paralelne do odrębności semantycznej: końcówkę -u ma wyraz dzień jako składnik daty, element identyfikacji chronologicznej (Uroczystość miała miejsce w dniu czwartym marca), postać we dnie natomiast przyjmuje deklinowany rzeczownik w znaczeniu ‚połowa doby’ (We dnie spał, zamiast chodzić na zajęcia), przeciwstawnym do wyrażenia w nocy. Formy te są zupełnie niewymienne kontekstowo (por. *Pracował ciężko tylko w dniu; * Poznaliśmy się we dnie drugim maja ubiegłego roku), ich wariantywność jest więc tylko pozorna, w związku z czym należałoby raczej mówić o użyciach komplementarnych.

Ms. Im ma tylko jedną końcówkę -ach: braciach, bursztynach, dukatach, prałatach, syndromach. Przyjmują ją wszystkie rzeczowniki z wyjątkiem trzech nazw państw: (w) Niemczech, (na) Węgrzech, (we) Włoszech. Prawdopodobnie także ta nieregularność jest skutkiem działania tendencji do precyzji informacji – seryjne formy Niemcach, Węgrach i Włochach kojarzą się bowiem z nazwami mieszkańców.

Problemy normatywne związane z użyciem form wołacza rzeczowników męskich sprowadzają się do poszukiwania odpowiedzi na dwa pytania:

  • czym się kierujemy, wybierając końcówkę -e lub ?ul
  • kiedy wołacz może być równy mianownikowi?

Odpowiedź na pytanie pierwsze jest względnie prosta – jeżeli dany rzeczownik odmieniamy według wzoru twardotematowego, przybiera on w wołaczu końcówkę -e: baranie, brudasie, droździe, jesiotrze, obrazie, petencie, skarbie, zegarze, jeżeli miękkotematowego – końcówkę -u: gościu, niedźwiedziu, pniu, obwiesiu, złodzieju; odyńcu, wycieczkowiczu, mosiądzu, brydżu, rzeźbiarzu, piwoszu, wernisażu; mechaniku, posągu, wierchu, obywatelu.

Pobieżny ogląd przyporządkowania końcówek typom tematów fleksyjnych może doprowadzić do wniosku, że rzeczownik męski ma w wołaczu taką mą końcówkę jak w miejscowniku. Uogólnienie to nie jest jednak całkowicie uprawnione, może co najwyżej pełnić funkcję wskazówki orientacyjnej. Dystrybucja końcówek jest wprawdzie bardzo podobna, ale zakończenie -e pełni dziś także wtórną funkcję stylizacyjną (uwznioślającą). Oprócz tradycyjnych form z takim wykładnikiem: Boże, chłopcze, księże, ojcze możemy tworzyć nacechowany wołacz na -e od rzeczowników zakończonych na -ec, które w postaci neutralnej przyjmują końcówkę -u, np. młodzieńcze||młodzieńcu, powstańcze ||powstańcu, tubylcze || tubylcu, zapaleńcze||zapaleńcu, zesłańcze ||zesłańcu. Stylizacji takiej podlegają tylko nazwy osobowe.

Drugą z zasygnalizowanych wątpliwości normatywnych jeszcze łatwiej rozstrzygnąć – otóż norma wzorcowa takich możliwości w ogóle nie przewiduje – męskie rzeczowniki pospolite mają wołacz różny od mianownika. Formy typu *panie inżynier, *panie hydraulik, *panie mechanik, spotykane w żargonie zawodowym, nie mogą liczyć na aprobatę normatywną, nawet w normie użytkowej.

Fleksja rzeczowników żeńskich

Oprócz końcówek -a oraz -i, charakterystycznych dla tego rodzaju gramatycznego, pozwalających włączać do badanego podzbioru m.in. takie leksemy, jak: aktorka, biedronka, ciemnia, dalia, fuzja, grota, histeria, jagoda, katorga, liczba, ława, metoda, narta, omyłka, porada, relacja, sanna, tuba, wiara, ziemianka, żaluzja; kniahini, prorokini, władczyni, wykonawczyni, zabójczym, można wskazać jeszcze inne wykładniki żeńskości, znacznie rzadsze w polszczyźnie. Rodzaj żeński przysługuje także pewnym rzeczownikom zakończonym na spółgłoskę twardą, np. brew, krew, kąpiel, myśl, narośl, topiel, stwardniałą: przemoc, poręcz, łódź, twarz, mysz, wesz, grabież, odzież, podaż lub miękką: pięść, kiść, złość, kadź, młódź, piędź, spadź, goleń, jabłoń, pleśń, przystań, sień, wieś, gałąź, maź, rzeź, więź.

Istnienie tego typu leksemów, których rodzaj nie może być rozpoznany przy zastosowaniu jakichkolwiek reguł ogólnych, przysparza użytkownikom polszczyzny wielu kłopotów normatywnych; wyznaczenie ostrej granicy między rzeczownikami męskimi a żeńskimi niekiedy nie jest możliwe bez pomocy specjalistycznych słowników.

Znajomość formy podstawowej, to znaczy mianownika lp, musi się łączyć z wiedzą na temat rodzaju rzeczownika, aby – podobnie jak inne leksemy należące do tej części mowy – można go było włączyć do odpowiedniego modelu deklinacyjnego.

Przy ustalaniu postaci M. Im bierze się pod uwagę – oprócz rodzaju – także zakończenie tematu fleksyjnego badanego leksemu, jak również sam wygłos deklinowanego wyrazu.

Rzeczowniki rodzaju żeńskiego mogą przybierać w tym przypadku jedną z trzech końcówek: -y, -e lub -i.

Regularnym zakończeniem leksemów żeńskich jest samogłoska -y; przyłączają ją te rzeczowniki, które w M. lp kończą się na -a po spółgłosce twardej oprócz -k, -g, -l, np. ryby, wody, rafy, zawieruchy, skały, ramy, kasy, maty, ustawy, psychozy, oraz nieliczne zakończone na spółgłoskę stwardniałą, np. myszy, rzeczy.

Wykładnik -e dodajemy do większości wyrazów, których M. lp kończy się na -a po spółgłosce miękkiej, stwardniałej lub -/ oraz mających w wygłosie spółgłoski miękkie, stwardniałe lub -l, np. babcie, mafie, ziemie, banie, dynie, bazie; prace, piycze, tarcze, władze, róże, wieże; gazele, kontrole, niedziele, sale, stalle; połacie, zamiecie, kadzie, powodzie, golenie, pogonie, przyjaźnie, sienie, wsie, mazie, gałęzie; noce, pomoce, klacze, poręcze, twarze, sprzedaże, podróże; kąpiele, nosogardziele, torbiele.

Końcówka -i przyjmowana jest przez rzeczowniki zakończone w M. lp na -(k)a, -(g)a, przez część leksemów zakończonych na spółgłoskę miękką, najczęściej -c (zwłaszcza -ść), np. dziewczynki, kumoszki, posłanki, rączki, sasanki, trąbki, zabawki, łamagi, nogi, szarugi, uwagi; kości, miłości, nici, powieści, radości, treści, wieści, zaszłości, więzi.

W dopełniaczu lp rzeczowniki żeńskie mogą mieć końcówki -i, -ii, -(j)i lub -y. O ich wyborze rozstrzyga zakończenie tematu odmienianego leksemu, a także jego geneza. Wzięcie pod uwagę obu tych okoliczności pozwala ująć dystrybucję końcówek tego przypadka w następujący sposób:

  • jeżeli w wygłosie jest spółgłoska miękkotematowa lub -k, -g, -1, rzeczownik przyjmuje końcówkę -i, np. boleści, cioci, gawiedzi, kniei, nadziei, zawiei, bani, pieśni, dłoni, bazi, polki, miazgi, kontroli, swawoli; tę samą końcówkę przybierają rzeczowniki zakończone w mianowniku na -ea, -ua: gwinei, idei, kamei, teodycei, statui;
  • końcówkę -ii przybierają rzeczowniki obce zakończone w M. lp na -ia, np. anomalii, boazerii, dysgrafii, gardenii, historii, komunii, manii, polisemii, synchronii, szałwii;
  • zakończenie -(j)i otrzymują rzeczowniki z M. lp na -cja, -sja, -zja: demokracji, klasyfikacji, koronacji; anoreksji, dysleksji, koncesji, sesji; animozji, eutanazji, fantazji, paruzji;
  • do tematu rzeczownika kończącego się na spółgłoskę twardą oprócz -k, -g, -l lub na spółgłoskę stwardniałą, dodajemy końcówkę -y, np. torby, swobody, lufy, uciechy, watahy, zakały, reformy, nagany, antylopy, kanapy, pieczaty, prasy, terakoty, wystawy, mimozy, procy, smyczy, paszy, burzy, tuszy, loży, marży, oberży, wyprzedaży.

W D. Im rzeczowniki żeńskie mogą mieć formy bezkońcówkowe (z ewentualnym samogłoskowym rozszerzeniem tematu), z końcówką -i, -ii, -(j)i lub -y.

Zero morfologiczne (forma bezkońcówkowa) jest typowe dla rzeczowników polskich, najczęściej zakończonych w M. lp na -a (po spółgłosce twardej, stwardniałej i miękkiej) oraz na -i, np. sylab, porad, sof, skarg, uciech, matek, lalek, łopatek, akwarel, hal, niedziel, gam, saun, kanap, karier, pokus, tapet, zabaw, mimoz; prac, dacz, tarcz, władz, burz, zórz, dusz, kusz, nisz, lóż, róż; babć, łań, dyń, gospoś, baz; bogiń, gospodyń, pań, władczyń.

Końcówkę -i przyjmują niektóre rzeczowniki zakończone w M. lp na -a, na -la, wszystkie leksemy kończące się na spółgłoskę miękką lub -/, a także wyrazy o zakończeniu -ea, -ua. Ich formy nie różnią się od D. lp, np. (tych) bieżni, kontroli, fasoli, pięści, więzi, torbieli, orchidei, statui.

Wyrazy rodzime na -ja mają formy zróżnicowane, co tłumaczy się tylko respektowaniem tradycji używania poszczególnych leksemów – jedne występują w postaci bezkońcówkowej (zgraj, żmij, szyj), inne kończą się na -i (dziewoi, nadziei, sekwoi).

Jak widać z przykładów ilustrujących dopełniacz bezkońcówkowy oraz na -i, niejednolite grupy tworzą rzeczowniki zakończone na -la, jak również na -nia (-alnia, -arnia, -ownia) – część rzeczowników ma D. Im bezkońcówkowy, część przyjmuje końcówkę -i (hal, ale kontroli, kopalń, ale stoczni). Tu należy jeszcze dodać, że dla wielu leksemów przyjęto rozwiązania wariantywne – wydawnictwa ortoepiczne dopuszczają oboczności typu kropli ||kropel, parceli ||parcel, szufli| | szufel, stajni | | stajen, sukni 11 sukien, wiśni j j wisien.

Końcówki -ii oraz -(j)i są dołączane do tych samych klas leksemów co w liczbie pojedynczej, np. (tych) manii, historii, mumii, sensacji, sesji, animozji; synkretyzm form lp i lm jest tu całkowity. Różnicowanie form rzeczowników na -cja, -sja i -zja, spotykane w tekstach pisanych jeszcze w połowie ubiegłego wieku (tej racji – tych racyj, tej koncesji – tych koncesyj, tej animozji – tych animozyj), nie wytrzymało próby czasu.

Końcówka -y pojawia się w D. Im niezbyt często. Zupełnym wyjątkiem jest dołączanie jej do rzeczowników na -a z poprzedzającą spółgłoską stwardniałą, np. (tych) mszy, obroży, wieczerzy. Przyjmują ją leksemy zakończone na spółgłoskę, które nie są w polszczyźnie zbyt liczne, np. (tych) poręczy, twarzy, myszy, straży.

Formy bezkońcówkowe rzeczowników o temacie zakończonym na spółgłoskę stwardniałą, nawet w odniesieniu do tych leksemów, które do niedawna miały wariantywne postaci D. Im (pomarańcz ||pomarańczy, tarcz || tarczy), uzyskują w ostatnich latach wyraźną przewagę nad postaciami z samogłoską -j. Można w tym widzieć przejaw tendencji do jednoznaczności struktur językowych – D. Im na -y nie różni się od analogicznej formy lp (tej pomarańczy, tarczy – tych pomarańczy, tarczy).

Nie jest na razie jasne, dlaczego ta tendencja, sprzyjająca przecież precyzji informacji, nie przesądza o wyborze form bezkońcówkowych dużej części rzeczowników na -la oraz -nia. Jeśli jednak zauważymy, że w konkurencji z formami na -i ?przegrywają” przede wszystkim formy bezkońcówkowe z tematem rozszerzonym o samogłoskę -e- (kuchen, studzien, wisien; muszel, strucel, tafel), to możemy się pokusić o hipotezę, że niezmienność postaci tematów deklinowanych wyrazów cenimy dziś bardziej niż wyrazistość gramatyczną słowoform.

W całej deklinacji rzeczownikowej tylko leksemy żeńskie na -a oraz -i mają swoistą formę biernika – jest nim końcówka -ę, np. sylabę, tacę, diodę, filozofię, jogę, watahę, aleję, maskę, kulę, htnę, hucpę, miarę, kolasę, furtę, murawę, zarazę, wieżę; boginię, władczynię. Jedynym wyjątkiem jest wyraz pani, zakończony w B. lp na -ą.

Wszystkie rzeczowniki żeńskie o zakończeniu spółgłoskowym mają B. lp równy mianownikowi, np. (zostańcie na) noc, (sprowadziliśmy) pomoc, (oddano) cześć, (wylaliście) ciecz, (uzgodniliśmy) odpowiedź, (przygotowałeś) kąpiel, (zmylili) pogoń, (wyrzućcie tę) rzecz, (obserwował) mysz, (przemoczyliście) odzież.

W liczbie mnogiej wszystkie rzeczowniki żeńskie mają biernik tożsamy z mianownikiem, np. (kolekcjonujemy) huby, (zawieście) tablice, (przywiozłam twoje) akwarele, (rozbito) kasy, (ujawniono) kradzieże, (zmniejszyliśmy) marże.

W celowniku lp rzeczowniki żeńskie mogą przybierać końcówkę -e, -i lub -y. Szczegółowy dobór jest całkowicie podporządkowany kryterium morfologicznemu, to znaczy:

  • do leksemów, których temat kończy się na spółgłoskę twardą oprócz -l dodajemy-‚e, np. sylabie, modzie, żyrafie, musze, wataże, wersalce, kabale, dżumie, komunie, czapie, masie, makacie, sprawie, mimozie;
  • leksemy zakończone w temacie na spółgłoskę miękką oraz -l otrzymują w C. lp końcówkę -i, np. litości, miedzi, kniei, broni, przystani, mamusi, buzi;
  • rzeczowniki, których temat kończy się na spółgłoskę stwardniałą, mają C. lp zakończony na -y, np. karocy, puszcz}’, odsiecz}’, władzy, wieczerzy, nisz}’, plaży, młodzież}’.

W liczbie mnogiej celownik ma bezwyjątkową, wspólną dla wszystkich rodzajów końcówkę -om: antylopom, barmankom, wiolonczelistkom, kukułkom, orkom, kiełbasom, kometom.

Miejscownik lp ma formy tożsame z celownikiem, np. (mówimy o) modzie, powadze, zadumie, szalupie, gitarze, istocie, zarazie; powieści, powodzi, przyjaźni, wsi, więzi; pracy, obręcz}’, wiedzy, zorzy, mszy, grabieży.

Zupełnie nietypowy jest Ms. lp rzeczownika ręka, który przybiera warian- tywne postaci w ręce | | w ręku.

Uniwersalną końcówką Ms. Im jest -ach: albach, wodach, pasjach, mumiach, wyspach, kopertach, zabawach.

Również z tworzeniem form narzędnika rzeczowników żeńskich nie ma większych kłopotów. Regularną końcówką jest w lp -ą: kniahinią, gosposią, poetką, panterą, kiesą, kastą, rekuzą, podłością, bronią, sprzedażą, a w lm -ami: chorobami, wypowiedziami, przystaniami, posesjami, historiami, marszrutami, meduzami.

Nieliczne wyjątki od tej zasady mają końcówkę -mi; dla rzeczowników kośćmi, nićmi jest ona jedyna, dla rzeczowników dłońmi, gałęźmi – oboczna do regularnej dłoniami, gałęziami.

Dość zróżnicowane są końcówki wołacza: -o, -i, -y, -u, ale z ich przy-porządkowaniem odpowiednim leksemom nie powinno być kłopotów, gdyż opiera się ono na jednoznacznych kryteriach, a mianowicie:

  • M. lp na -a – w wołaczu końcówka -o: pogodo, córko, pustynio, ziemio;
  • M. lp na spółgłoskę miękką oraz na samogłoskę -i – wołacz na -i: radości, pani, gospodyni, przystani, wsi;
  • M. lp na spółgłoskę stwardniałą – wołacz na -y: wszechmocy, przełęczy, młodzieży;
  • zdrobnienia miękkotematowe – końcówka -u: babuniu, ciociu, córuniu, mamusiu.

Na podkreślenie zasługuje duży zakres synkretyzmu rzeczowników zakoń-czonych na spółgłoskę miękką i stwardniałą, które mają wspólny D., C., Ms. i W. na -i || -y, a ponadto biernik równy mianownikowi. Taka sytuacja wymaga szczególnej uwagi przy stosowaniu tych wyrazów w zdaniach; łatwo np. zapomnieć, że N. lp ma jednak formę swoistą.

Fleksja rzeczowników nijakich

Rzeczowniki rodzaju nijakiego nietrudno odróżnić od męskich i żeńskich, ponieważ mają na ogół końcówki -o (po twardej), -e (po miękkiej i stwardniałej), -ę łub -um, np. polano, lustro, lasso, porto, motto; bicie, podgrodzie, pole, zdanie, ogrodzenie, pokłosie, przysłowie, podwozie; dziecię, dziewczę, niemowlę, wymię, chłopię, lwię; fatum, muzeum, plenum, alpinarium, tabernakulum.

Stopień złożoności paradygmatów należących do tego typu deklinacyjnego jest nieporównanie mniejszy niż modeli odmiany rzeczowników męskich i żeńskich. Tylko niektóre przypadki mają po dwa (jeszcze rzadziej – trzy) wykładniki fleksyjne; o ich dołączaniu do poszczególnych typów leksemów rozstrzyga w zasadzie kryterium fonetyczne.

Ponadto część wątpliwości normatywnych zostaje usunięta dzięki znacznemu zakresowi synkretyzmu. Tożsamość mianownika, biernika i wołacza obu liczb eliminuje automatycznie potencjalne kłopoty dotyczące dwóch ostatnich przypadków. Poza tym dopełniacz, celownik i narzędnik lp oraz celownik, narzędnik i miejscownik lm nie mają zróżnicowanych końcówek, co sprawia, że w polu naszego zainteresowania pozostają jedynie formy trzech przypadków: mianownika i miejscownika lp oraz dopełniacza lm.

Wahania dotyczące postaci mianownika wiążą się – podobnie jak w odniesieniu do pozostałych typów deklinacyjnych – z nieznajomością postaci hasłowej wyrazu. Pytanie o właściwą formę leksemu może powracać przy takich np. rzeczownikach, jakphico czy lico (*płuce? Hice?). Pierwszy leksem ma tylko poprawną końcówkę -o, drugiemu natomiast, wespół z takimi wyrazami, jak jajo, nasiono, zioło przyporządkowano równoprawne końcówki oboczne -e\\ -o: jaje ||jajo, lice \\lico, nasienie || nasiono, ziele \ \zioło. W praktyce językowej odchodzimy jednak od form na -e, posługują się nimi dziś tylko przedstawiciele najstarszego pokolenia Polaków.

Wyjątkami od reguły dołączania końcówki -o do leksemów twardotematowych są zapożyczone rzeczowniki adadżio, radio, studio, odmieniane jak miękkotematowe” (spółgłoskę wygłosową tematu traktujemy tu jako półmiękką).

Miejscownik lp rzeczowników o temacie zakończonym na spółgłoskę twardą (oprócz -k, -g, -ch, -/) ma regularny wykładnik -‚e, np. (o) tarle, paśmie, kolanie, oknie, motcie, słowie, a rzeczowników, których temat kończy się na spółgłoskę miękką, stwardniałą lub -k, -g, -ch, -l, przybiera końcówkę -u, np. (o) biciu, więzieniu, pokłosiu, podwoziu; sercu, naręczu, międzymorzu, przymierzu, poddaszu, nadprożu; gniazdku, tangu, uchu, wolu.

Aby zapobiec niepożądanej homonimii Ms. lp rzeczowników *(o) dobrze, *(o) źle i przysłówków dobrze, źle, za właściwą postać fleksyjną rzeczowników uznano wyjątkowo formy (o) dobru, (o) złu.

Względy semantyczne przesądziły też o odróżnieniu form Ms. wyrazu państwo; w znaczeniu ‚jednostka polityczno-terytorialna’ leksem ma końcówkę -e (w państwie polskim), w znaczeniu ‚para małżeńska’ lub ‚grupa różnopłciowych osób dorosłych’ – końcówkę -u (Plotkowali o państwu Nowakach).

Dopełniacz lm może mieć formę bezkońcówkową lub zakończenia -ów, -i, -y.

Przypadek ten występuje najczęściej w postaci bezkońcówkowej. Przyjmują ją rzeczowniki twardotematowe, a także zakończone na -co, -ce, -anie, -enie lub -ę: kolan, płócien, okien, stad, mydeł, haseł, wiader, płuc, serc, wypracowań, marzeń; kurcząt, zwierząt, znamion.

Końcówka -ów jest regularnym wykładnikiem D. lm rzeczowników zakończonych w lp na -um: akwariów, cymeliów, forów, gremiów, kolokwiów, wadiów.

Najmniej regularne jest przyłączanie końcówek -i oraz -y. Zarówno bowiem rzeczowniki miękkotematowe, po których spodziewalibyśmy się przyłączania -i, jak i te ze spółgłoską stwardniałą w wygłosie tematu, których zakończeniem powinno być -y, przyjmują i postaci z tymi wykładnikami (narzędzi, orędzi, ostrzy, pnączy), i formy bezkońcówkowe (napięć, pojęć, mórz, zbóż, złóż). Pewną prawidłowość widać tylko w dołączaniu końcówek -i, -y do derywatów od wyrażeń przyimkowych oraz do złożeń, np. dorzeczy, nadnerczy, przedmurzy, poddaszy, wybrzeży, nadproży; popiersi, nadwozi; tysiącleci, półroczy, półkoli.

Tym, co normatywnie doniosłe w odmianie rzeczowników rodzaju nijakiego, nie jest dystrybucja końcówek, lecz specyfika wymian tematycznych. Oprócz regularnych w polskiej deklinacji wymian -o-: -ó- (morze || mórz, pole ||pól, koło || kół, przysłowie ||przysłów) ważne są dwa typy modyfikacji tematów fleksyjnych.

Pierwsza alternacja jest charakterystyczna dla D. Im – wiele rzeczowników przyjmuje w tym przypadku formę bezkońcówkową, ale z towarzyszącym rozsze-rzeniem tematu o samogłoskę -e-, np. jajko || jajek, włókno |j włókien, wiertło || wierteł, pokrętło ||pokręteł, wiadro ??wiader, biodro )[bioder, płótno ||płócien. Preferencje użytkowników języka są tu odwrotne do zaobserwowanych w deklinacji żeń- skiej||. Nie dosyć, że formy bez -e- pojawiają się w odmianie nieporównanie rzadziej niż formy rozszerzone, to jeszcze działa mechanizm rugowania postaci bez -e- z tych modeli odmiany, w których tradycyjna norma dopuszczała rozwiązania wariantywne. O parach pieter 11piętr, ziaren || ziam, bioder || biódr pisała H. Satkiewicz, że częściej wybierane są postaci z -e-. W komentarzu do tej konstatacji można dziś tylko powiedzieć, że po drugim członie cytowanych oboczności nie ma już śladu. Zaobserwowane preferencje świadczą być może o udziale czynnika fonetycznego (łatwość artykulacyjna) przy wyborze formy fleksyjnej wyrazu.

Drugi typ ważnych wymian tematycznych jest związany z odmianą rzeczow-ników na -ę. Ich temat jest rozszerzony – w zależności od przypadka – o elementy -ęci\\-ęt\\-ąt (por. M. jagnię, D. jagnięcia, M. Im jagnięta, D. jagniąt), a w odniesieniu do leksemów na -(mi)ę – o cząstki -en ??-on (ramię, ramienia, ramion). Wymiany te mają charakter regularny; aby je sobie dobrze przyswoić, wystarczy zatem dobre opanowanie jednego tylko modelu.

Osobliwości w odmianie rzeczowników

Odmiana rzeczowników nie zawsze przebiega zgodnie z podanymi zasadami; w praktyce językowej mamy do czynienia z kilkoma rodzajami odstępstw od norm ogólnych. Ich naruszenie może dotyczyć:

  • wyboru modelu deklinacyjnego;
  • postaci tematu rzeczownika w przypadkach zależnych;
  • (braku) odmiany przez przypadki;
  • (braku) odmiany przez liczby;
  • nieodmienności przez przypadki i liczby.

Każda z tych nieregularności zasługuje na bliższe omówienie.

Jak już wspomniano, czynnikiem rozstrzygającym o wyborze modelu deklinacyjnego rzeczowników jest ich rodzaj gramatyczny. Na jego podstawie przyporządkowanie konkretnych wyrazów właściwemu schematowi odmiany odbywa się prawie automatycznie. Zasada ta nie obejmuje jednak dwóch typów leksemów rzeczownikowych, to znaczy nazw zawodów (funkcji) męskich (także – historycznych) o budowie przymiotnikowej (bagażowy, dzielnicowy, krajczy, lewo- skrzydłowy, motorniczy, myśliwy, podczaszy, podkomorzy, porządkowy, przewodniczący, woźny) oraz rzeczowników męskich osobowych zakończonych na -a.

Nazwy o strukturze przymiotnikowej przyjmują końcówki fleksyjne typowe dla tej właśnie części mowy we wszystkich przypadkach i w obu liczbach (por. C. lp: dzielnicowemu, motorniczemu, myśliwemu, woźnemu-, C. Im: dzielnicowym, motorniczym, myśliwym, woźnym).

Męskie rzeczowniki osobowe na -a odmieniają się dwojako.

Część z nich (niewielka), obejmująca m.in. leksemy hrabia, margrabia, sędzia, ma w liczbie pojedynczej męską odmianę przymiotnikową w dopełniaczu, celowniku i bierniku oraz żeńską rzeczownikową w pozostałych formach, tzn. w narzędniku i miejscowniku, por. DB. hrabiego, sędziego, C. hrabiemu, sędziemu, N. (z) hrabią, sędzią, Ms. (o) hrabi, sędzi. Deklinacja tych rzeczowników w liczbie mnogiej jest zupełnie regularna, tzn. polega na powielaniu modelu męskoosobowego por. M. hrabiowie, sędziowie, D. hrabiów, sę-dziów itd.

Pozostała część omawianych rzeczowników przyjmuje w liczbie pojedynczej formy odmiany rzeczownikowej żeńskiej, np. M. poeta, wojewoda, D. poety, wojewody, w liczbie mnogiej zaś – typowe końcówki męskoosobowe, np. M. poeci, wojewodowie, D. poetów, wojewodów.

Kolejne nieregularności w odmianie rzeczowników wiążą się ze zmianą ich tematów w poszczególnych formach deklinacyjnych. Zmiany te mogą być całkowite lub częściowe.

Kilka leksemów rzeczownikowych ma zupełnie inny temat w postaci hasłowej, a inny w przypadkach zależnych. W wyrazach człowiek, rok różnica ta jest związana z kategorią liczby – podane wyżej formy znamionują liczbę pojedynczą, wyróżnikami liczby mnogiej są tematy ludzie, lata. Ten rodzaj oboczności nosi nazwę supletywizmu. W ograniczonej postaci zjawisko to jest ilustrowane również przez odmianę rzeczownika tydzień, którego wszystkie formy zależne oprócz B. lp mają temat tygodń-, np. D. lp tygodnia, C. tygodniowi, C. Im tygodniom, N. tygodniami.

Inny typ oboczności tematycznej zachodzi w odmianie rzeczowników na -ę: cielę, dziewczę, jagnię, kocię, książę, niemowlę, zwierzę; brzemię, ciemię, imię, plemię, ramię, znamię. Formy nazw istot niedorosłych oraz wyrazów (arcy-) książę, zwierzę mają w przypadkach zależnych temat rozszerzony o elementy -ęć-, -ęt-, -ąt- (M. lp jagnię, D. jagnięcia, M. Im jagnięta, D. jagniąt), rzeczowników nieżywotnych natomiast – o element -eń-, -on- (M. lp brzemię, D. brzemienia, M. Im brzemiona, D. brzemion). W związku z tym typem oboczności tematycznej należy podkreślić, że odmiana na sposób: M. cielę, D. cielątka itd. jest krzyżowaniem dwóch modeli deklinacyjnych – leksemu cielę i cielątko.

Odwrotne zjawisko – redukowania postaci tematu fleksyjnego – zachodzi w odmianie rzeczowników z przyrostkiem -anin: w formach liczby mnogiej zachowana jest tylko cząstka -an-, np. M. lp Wielkopolanin – M. Im Wielkopolanie (nie: * Wielkopolaninie; ta forma, poprzedzona przyimkiem, jest właściwa Ms. lp).

Oprócz regularnych wymian głoskowych, zachodzących w określonym sąsiedztwie fonetycznym (np. przed samogłoskami -e, -i, -y) czy uzasadnionych czynnikami historycznymi (wyjaśniającymi np. zjawisko -e- ruchomego, oboczności samogłoskowe o : ó, e : o, ą : ę, a : e), w deklinacji rzeczownikowej obserwujemy wymiany nietypowe. Widoczne są one np. w odmianie wyrazów brat, oko, ucho, w których dochodzi do zmiękczenia postaci tematów w liczbie mnogiej (bracia, oczy, uszy), czy w formach zależnych leksemów pies, dzień, wyróżniających się stwardnieniem spółgłoski nagłosowej (psa, psy, psów, psom itd.; dnia, dniowi, dni, dniom itd.).

Rzeczowniki przejęte z łaciny, mające rodzaj nijaki i końcówkę -um w M. lp, np. akwarium, archiwum, centrum, honorarium, konsorcjum, liceum, podium, prezbiterium, referendum, sanatorium, solarium, stadium, votum, podlegają znacznemu ograniczeniu odmiany przez przypadki. W liczbie pojedynczej funkcję wszystkich form przypadków zależnych pełni mianownik, por. (wybieram się) do sanatorium, (ofiarowano sprzęt) sanatorium, (zwiedziliśmy) sanatorium, (kierował) sanatorium, (mieszkamy przy) sanatorium. Forma na -um jest więc synkretyczna, łączy w sobie różne funkcje składniowe. W liczbie mnogiej analizowane łeksemy przybierają regularne końcówki deklinacji nijakiej (M. sanatoria, D. sanatoriów itd.).

Nazwy geograficzne o takim zakończeniu, (ex definitione) niemające form liczby mnogiej, nie mogą być w związku z tym poddane żadnej odmianie (Akcjum, Bizancjum, Bochum, Kafarnaum, Monachium, Pompidoleum, Theresianum).

W trakcie deklinowania tego rodzaju rzeczowników należy pamiętać, że cząstka -um nie wchodzi w skład żadnej formy fleksyjnej w liczbie mnogiej, podlega bowiem zwykłej wymianie: M. lp honorarium, M. Im honoraria, D. honorariów itd. Formy D. Im na -umów (*plenumów, *quorumów), spotykane niekiedy w potocznej odmianie polszczyzny, należy uznać za rażące odstępstwa od normy gramatycznej.

Pewna część rzeczowników nie odmienia się przez liczby; kategoria ta jest dla nich klasyfikująca. Brak form liczby mnogiej charakteryzuje tzw. singularia tantum, a brak form liczby pojedynczej – pluralia tantum.

Wśród leksemów rzeczownikowych nieprzybierających form liczby mnogiej można wyróżnić następujące podtypy:

  • nazwy przedmiotów niepoliczalnych (substancji, minerałów, pierwiastków chemicznych): bawełna, cynk, hel, piasek, rad;
  • nazwy pojęć abstrakcyjnych: cześć, godność, honor, podziw, pogarda, pokora, stałość, szacunek, współczucie, zaufanie, zawiść;
  • nazwy zbiorów osób, zwierząt lub rzeczy: adwokatura, arystokracja, cyganeria, drób, husaria, kawaleria, kler, listowie, łobuzeria, magnateria, masoneria, młodzież, nierogacizną, prasa, profesura, rycerstwo, trzewia, żandarmeria;
  • nazwy geograficzne: Adriatyk, Amazonka, Andora, Baden-Baden, Bałtyk, Camp Babilon, Dania, Etna, Giewont, Gopło, Madryt, Mont Everest, Nil, San, Szczyrk, Zawoja, Zawrat.

Nieprzyjmowanie form liczby mnogiej łączy się ściśle z danym znaczeniem wyrazu, nie zaś – z jego postacią morfologiczną. Niektóre singtdaria tantum mogą sprawiać wrażenie odmieniających się przez liczby, jednak deklinowaniu podlega rzeczownik w znaczeniu innym niż to, z którym wiążemy wspomniane ograniczenie. Takie leksemy, jak: malachit, piasek, srebro, szkło, woda, mogą mieć postać: malachity, piaski, srebra, szkła, wody, ale tracą one wtedy znaczenie ‚substancja, pierwiastek, minerał’, nabierają natomiast znaczenia ‚biżuteria z malachitu’, ‚gleby piaszczyste’, ‚srebrna zastawa stołowa’, ‚okulary’, ‚zbiorniki, porcje wody, sieć wodna’, por. Ślicznie jej było w malachitach, które dostała na trzydzieste urodziny; Na tych piaskach nie ma co siać pszenicy; Czy w tym miesiącu będziemy czyścić srebra?; Kiedy sprawiłaś sobie nowe szkła?; Wpłynęli na polskie wody terytorialne; Prosimy trzy wody niegazowane.

Pluralia tantum nie przyjmują form liczby pojedynczej. Można wśród nich wyodrębnić zarówno nazwy pospolite, np. aktualia, archiwalia, arkana, bokserki, dewocjonalia, drzwi, farmerki, genitalia, manowce, obcęgi, oświadczyny, personalia, plażówki, postrzyżyny, realia, spirytualia, taczki, trojaczki, varsaviana, zaręczyny, jak i geograficzne nazwy własne, np. Alpy, Delfy, Druskienniki, Filipiny, Karłowe Wary, Lipce, Łapy, Niepołomice, Palmiry, Pireneje, Płowce, Ponary, Powązki, Stany Zjednoczone, Sudety, Syrakuzy, Śniardwy, Tuhanowicze, Ustrzyki, Żary.

W tej grupie leksemów można znaleźć rzeczowniki nazywające przedmioty policzalne, np. drzwi, obcęgi, rajstopy, i niepoliczalne, np. manowce, realia.

Testem na policzalność może być łączenie się omawianych tu rzeczowników z liczebnikami zbiorowymi: czworo drzwi, pięcioro sań, troje skrzypiec, rzeczowniki nazywające obiekty niepoliczalne nie poddają się w ogóle charakterystyce ilościowej.

Nieliczna grupa rzeczowników nie podlega odmianie ani przez przypadki, ani przez liczby. W jej skład wchodzą przede wszystkim nazwy własne (osobowe oraz geograficzne) oraz te rzeczowniki pospolite (na ogół – zapożyczone), których budowa stoi na przeszkodzie włączeniu ich do odpowiednich modeli deklinacyjnych. Główną trudnością jest zakończenie tematu takiego leksemu na głoskę albo niewystępującą w ogóle w polszczyźnie, albo niewystępującą w zakończeniu polskich rzeczowników. Wśród wyrazów nieodmiennych możemy np. wyróżnić:

  • zakończone na (fonetyczne) -ii: écu, menu;
  • zakończone na (fonetyczne) -u: emu, gnu, igloo, karibu, tabu, zebu;
  • zakończone na (fonetyczne) -o akcentowane: bordeaux [bordo], panneau [pano], plateau [plato], tableau [tablo];
  • zakończone na (fonetyczne) -e akcentowane: attaché, autodafé, entrée, foyer [fłaje], purée, variétés;
  • zakończone na -i, zwłaszcza akcentowane: boogie-woogie [bugiługi], chianti, combi, dementi, grand prix [grâpri], guarami, hindi, kadi, martini, origami, potpouri, salami, sari, sushi;
  • zapożyczenia greckie na -is: fizis, katharsis, mimesis;
  • skrótowce akcentowane na ostatniej sylabie: CIA, EKD, FBI, PKO, PZU, SPD, SWPS, WSI.

Z wyjątkiem przedostatniej grupy leksemów, mających rodzaj żeński (ta katharsis), pozostałe rzeczowniki nieżywotne są na ogół rodzaju nijakiego, taką więc formę powinny mieć wszystkie ich określenia: Menu olśniło gości; Drugie tournée było nieporównanie bardzie udane niż pierwsze; Smakosze wolą polskie salami od węgierskiego. Rodzaj nazw osobowych jest zdeterminowany przez płeć, por. Wczoraj pani attaché zawiadomiła swojego ambasadora o państwa propozycji; Wasz guru nie przypadł do gustu moim rodzicom; Kadi wydał już wyrok na tę kobietę.

Źródło: H. Jadacka, Kultura języka polskiego. Fleksja, słowotwórstwo, składnia, Warszawa 2009.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 


 

Najnowsze komentarze

Partnerzy